Prawdziwą twarz, bardzo często zastępujemy różnymi zamiennymi maskami. Coraz ciężej, zaufać komuś patrząc przez pryzmat jego zachowań w sytuacjach "1-1". Trzeba zwracać uwagę na to, iż często człowiek jest inny przy nas a inny przy kumplach/koleżankach. Powiedzmy to Sobie - dziś modne są określone wzory na bycie. Jesteś inny ? Jesteś gorszy. Wyróżniasz się ? Wybijasz wiedzą ? Jesteś kujonem. Jesteś chłopakiem, ubierasz się inaczej ? Jesteś pedałem. Jesteś wrażliwy ? Jesteś ciotą. Taaaaak, przerażający ogół stereotypów. Ale, może tu nie działa banalny stereotyp ? sądzę też, że dużą rolę odgrywa tutaj coś takiego jak prosta zazdrość. Zazdrość o to iż ktoś ma odwagę, by swoją prawdziwą twarz pokazać, by wyjść przed tłum i powiedzieć "Tak, jestem inny" Pozostali nie mają takiej odwagi, dojdą do tłumu, zgodnie skandującego "Precz z innością" Populacja takich szaraków szerzy się cały czas. Człowiek, poszukując akceptacji przystaje do takich grupek i dostosowuje się do ogólnego zarysu, szarego człowieka. Ubierzcie Sb wszyscy szare skarpetki, szare majtki, spodnie bluzy. Albo najlepiej załóżcie Sb wszyscy torby na twarze. Skoro inność jest zła, po co wam twarz ? Po co wam myśli ? Po co wam życie ? Nie wierzę w to, że ktoś powie iż jest taki jaki jest, taki sam jak wszyscy. Gówno prawda ? zdecydowanie tak. Są ludzie i parapety, ale każdy parapet ma inne wymiary, cenę, jest z innego materiału. Głupie porównanie, źle wybrane, ale zawsze coś. Każdy z nas, ma własne niezależne od nikogo myśli, które nie powinny być kierowane tym, by dostosować się do szaraków. Bycie innym, choćby odrobinę da nam przyjaciół - tych prawdziwych i wrogów - tych prawdziwych. Ale jestem pewien, że odniesiemy na tym więcej korzyści. To że prowadzę bloga, w jakiejś tam małej grupce, odbiło się szyderstwem, czy interesuje mnie to ? Nie ... gdybym przejmował się opinią pewnych ludzi, musiałbym właśnie, dostosować się do reszty i być jak inni. A może po prostu to wstyd ? Wstyd przed tym, jacy na prawdę jesteśmy. Wstyd przed tym, że nasze prawdziwe ja, jest inne. Strach ? Strach przed odrzuceniem, strach przed wyjściem przed wszystkich - bo logiczne jest to iż na inność, uwaga jest zawsze zwracana. by być innym, myślę, że trzeba być również dosyć silnym. Często spotka się opozycyjne zachowanie, szyderstwa, śmiechy. Gdy tylko takie coś słyszymy, możemy być pewni, że to jakiś smutny chłoptaś/dziewczę z niedorozwojem mózgowym i strachem przed światem. Nie bądź dupa, bądź inny.
Trzeba wyjść z bycia ogółem. Indywidualizm, jest znacznie bardziej opłacalny. Trudniejszy, ale lepszy. Polecam, na prawdę.
Trzeba wyjść z bycia ogółem. Indywidualizm, jest znacznie bardziej opłacalny. Trudniejszy, ale lepszy. Polecam, na prawdę.





-
gość:
-
MAA.:
Pokaż wszystkie (2) ›